90. URODZINY STEFANA STELLERA – syna wybitnego śląskiego artysty Pawła Stellera, rodem z Ustronia

ZNÓW POWRÓCIŁ W BESKIDY

Sentymentalne powroty w Beskidy to rodzinna tradycja Stellerów:  Pawła – jednego z najwybitniejszych artystów śląskich i jego syna Stefana. Przyjechał z Warszawy do Ustronia wraz z najbliższą rodziną na krótki wypoczynek. Dożył  szlachetnych lat dziewięćdziesięciu, a swój Brylantowy Jubileusz świętował m.in. w Ustroniu w dniu 22 sierpnia w Muzeum na Brzegach – rodzinnym domu Marii Skalickiej. Nie przypadkiem właśnie tu, bowiem Panią Marię i Pawła Stellera łączyło wiele:  Ustroń – jako miejsce urodzenia i dzieciństwa, Katowice – jako miejsce wieloletniej pracy, szczególnie zaś umiłowanie sztuki i szczera przyjaźń.  Nierzadko wymieniali korespondencję. Maria Skalicka darzyła artystę wielką estymą, kupowała jego grafiki, gromadziła je, z czasem tworząc pokaźną ich galerią.  Ma Paweł Steller cichą i wierną przystań w naszym Muzeum.  Od lat pielęgnujemy pamięć o Artyście, prezentujemy jego niezrównane drzeworyty sztorcowe, a ostatnio także góralszczyznę malowaną akwarelą.  Znajdziemy wśród nich sławnych górali, m.in. Jana Kawuloka – gajdosza z Istebnej, Marię Gwarkową – koronczarkę z Koniakowa, jest też baca z gór i młoda góralka. Powstały one w czasie powrotów artysty w rodzinne strony z okazji świąt, weekendów i wakacji. Syn artysty,  Stefan Steller w I. tomie  albumu „Paweł Steller, życie i twórczość” przepięknie opisuje pracowite życie Ojca i wspólne z Nim wędrowanie po naszych górach. Pamiętamy niejedną wizytę Pana Stefana w naszym Muzeum. Choć jest architektem, także  maluje – kilka lat temu gościliśmy jego piękną wystawę akwarelowych ikon.

Zacnemu Jubilatowi życzenia składali burmistrz miasta Ireneusz Szarzec, Naczelnik Wydziału Kultury, Sportu i Rekreacji Katarzyna Czyż-Kaźmierczak. Gratulacjom nie było końca – Ewa Liszka i Paweł Ekiert z Muzeum Historii Katowic odczytali listy gratulacyjne od dyrektora tegoż Muzeum dr Jacka Sibla oraz od Prezydenta Miasta Katowic Marcina Krupy. Były  gratulacje od rodziny i morze kwiatów, nie zabrakło tortu i szampana, pachniało jabłkami, których nigdy u domu Marii Skalickiej nie brakuje.  Grała kapela ISTEBNA  – było uroczyście i familijnie. Szczególnie miłym akcentem były życzenia od córki Anity, także wnuczek Dominiki i Lilki. Dominika zagrała kilka utworów Chopina, a Lilka z cudownym wdziękiem wręczyła ukochanemu dziadkowi swoją pracę – kolorowe kwiaty w ramce, po czym wskoczyła dziadkowi na kolana. Były poseł śląski  pan Jan Rzymełka obdarował Jubilata  oryginalnym prezentem –  koszykiem pełnym wyjątkowej urody brzoskwiń oraz prezentował akwarele Stefana Stellera w ramach.  Na zakończenie,  stojąc  odśpiewaliśmy Panu Stefanowi  gromkie sto lat. Warto dodać, iż poprzedniego dnia nasz drogi gość zatańczył na ….. ustrońskich dożynkach.  (Tekst do GU Irena Maliborska)

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *