Muzeum„Zbiory Marii Skalickiej”

ozdobna linia

Muzeum bibliofilsko-artystyczne

książka

BESKIDZKIE BIAŁE GŁOSY


Spotkanie „Beskidzkie białe głosy” zgromadziło wielu słuchaczy. Była to piękna prezentacja zarówno stroju istebniańskiego, jak i gwary i czepienia młodej panny. Białe głosy zabrzmiały potężnie i czysto, jak na groniach i halach beskidzkich. Nie zabrakło instrumentów: trombity, skrzypiec, starego akordeonu.  Zaprezentowano także najstarszy taniec pasterski tzw. „chodzony”. „Spódnica” góralki to w zasadzie dwa fortuchy, z przodu tzw. „modrzeniec” w kolorze granatowym z białym kwiatowym nadrukiem, zaś z tyłu plisowany, granatowy fortuch obejmujący biodra, łączony na brzuchu za pomocą tasiemek. Z przodu całość przykryta modrzeńcem. Warta odnotowania jest gwara i tzw. szuśkanie, czyli zmiękczeniem spółgłosek na ś, ćś. Należy ona do gwar dialektu jabłonkowskiego i cechuje ją archaiczność zasobu słownictwa. Znajdziemy w niej wyrazy prasłowiańskie, jak np. „sałasz Dupne”- wypróchniały wewnątrz, pusty, próżny. Wiele słów staropolskich, np. „statek” – dobytek, własność, stan posiadania, majątek. Spotykamy także wyrazy rumuńskie, węgierskie jak i niemieckie z zakresu pasterstwa i hodowli. Warto dodać, że w związku z położeniem w gwarze istebniańskiej znajdziemy też zapożyczenia i wpływy z języka czeskiego np. dnes, cesta. Strój górala beskidzkiego był skromny i prosty, bardzo praktyczny a zarazem estetyczny. Zachował wiernie swe cechy pierwotne. Niemal wszystkie części ubioru góral sam sobie sporządzał z własnych materiałów albo kupował je u innego górala. Za najstarsze części stroju, dziś już nie używane, które zaczęto zarzucać w latach międzywojennych, uważa się w stroju kobiecym: ciasnochę, łochtuszym, chustkę rożkową i spuszczową, modry fartuch z drukowanego płótna, długie z czerwonej wełny pończochy, a w stroju męskim: płócienne portki, szeroki pas owczarski, sukienny z szerokim rondem kapelusz – kłobuch, na to metalowe ozdoby. Grupa istebniańska  zaprezentowała tzw. czepiny panny młodej, gdzie pokazano pięknie haftowaną chustę spuszczową.  Istebniańskie stroje, gwara i obrzędy zachowały wiele cech wywodzących się z pasterstwa wołoskiego.

Polub lub udostępnij to wydarzenie