Muzeum„Zbiory Marii Skalickiej”

ozdobna linia

Muzeum bibliofilsko-artystyczne

książka

Galeria pod Jodłą

Żaglówki www

MALARSTWO ELŻBIETY SZOŁOMIAK


KOLOR i ŚWIATŁO

są najważniejsze w malarstwie ustrońskiej artystki Elżbiety Szołomiak

….. Edmund Grzybowski tak pisze: Wielu malarzy realistów powiela lepiej lub gorzej rzeczywistość, gdyż patrząc na otaczający ich świat nie potrafi powiedzieć nic nowego. Ten realizm, konserwatywny w istocie rzeczy, oddziałuje jeszcze w kategoriach estetyki, ale nie odpowiada ludziom czującym i rozumiejącym sztukę. Malarstwo Elżbiety Szołomiak dzięki innemu widzeniu rzeczywistości jest przeciwieństwem takiej twórczości, chociaż opiera się na realistycznej konwencji. Artystka należy do tych nowoczesnych twórców, którzy osiągnęli rzecz trudną – komunikatywność malarstwa, bez obniżenia jego rangi. Banalnie brzmi stwierdzenie, że sztuka jest niepodzielna, ale trzeba je powtarzać, gdyż wciąż odżywają spory na temat „abstrakcji” i „realizmu”, malarstwa „nowoczesnego” i „tradycyjnego”. Związki z tradycją nie oznaczają przekreślenia poszukiwań nowego, współczesnego spojrzenia. Malarstwo Elżbiety Szołomiak jest świadectwem słuszności takich poszukiwań.
Drugą cecha tego malarstwa jest optymistyczne widzenie świata. Artystka jakby przeciwstawiała się programowo antyestetyzmowi, pesymizmowi, wszelkim obsesjom w sztuce.
Twórczość jej uszlachetnia człowieka, co powinno być cechą każdej sztuki. Świat w obrazach Elżbiety Szołomiak jest wprawdzie realistyczny, ale odbity zawsze w wizji malarskiej wyrażającej tendencję do szlachetności i piękna. Talent artystki pozwala jej stwarzać rzeczywistość harmonijną i romantyczną, ten romantyzm widoczny jest przede wszystkim w pejzażach, które najtrafniej charakteryzują jej twórczość.

     5. września w Muzeum Marii Skalickiej miał miejsce wernisaż wystawy malarstwa. Za stołem zasiadły trzy panie: Elżbieta Szołomiak, Anna Guznar i opolska dziennikarka Maria Teresa Zielińska. Pani Anna snuła czułą opowieść o życiu, podróżach i dorobku artystycznym pani Elżbiety.  Zwłaszcza imponujące były jej podróże, których wielobarwne odbicie znajdujemy w prezentowanym malarstwie.

Pani Elżbieta Szołomiak obchodzi we wrześniu swój „okrągły” jubileusz. Z tej okazji Muzeum Marii Skalickiej składa najserdeczniejsze życzenia zdrowia, pogody ducha, wszelkiej pomyślności i wielu jeszcze wspaniałych obrazów.

Dziękujemy Pani Annie Guznar za wprowadzenie gości w ciepły, rodzinny klimat.

Wystawę można zwiedzać do końca października od wtorku do piątku w godzinach 9-16, a w sobotę i niedzielę w godz. 11-16. Serdecznie zapraszamy.

 

Polub lub udostępnij to wydarzenie


kmbak kura www

EKSLIBRIS CYFROWY - niezwykła sztuka KRZYSZTOFA MARKA BĄKA

 

NIEZWYKŁY DAR

Krzysztof Marek Bąk – bielszczanin, pedagog i artysta grafik.  Artysta doskonały, twórca  zachwycających ekslibrisów cyfrowych – prezentowanych aktualnie w Muzeum Marii Skalickiej na Brzegach. Na wernisażu w dniu 6. czerwca  sprawił nam wielką radość, bo uhonorował naszą placówkę darując całą wystawioną ekspozycję autorskich ekslibrisów. Jest to już trzecia kolekcja ekslibrisowa w naszym Muzeum, po zbiorach Marii Skalickiej wykonanych w technikach klasycznych oraz  autorskich ekslibrisach Zbigniewa Kubeczki, który wykonuje je w drodze linorytu dla ludzi kultury z obu stron Olzy.
Ekslibrisy K.M. Bąka będące miniaturową sztuką graficzną  fascynują ascezą, oszczędnym przekazem, wyrafinowanym rysunkiem i kolorystyką. Pojawiają się w nich różne odcienie czerni i ciepłej, niemal beżowej bieli, nierzadko także czerwień. Kompozycje z motywami zwierzęcymi, to najczęściej plama o wyrazistym, postrzępionym konturze, mająca charakter formy otwartej.
Jego rozprawa habilitacyjna dotyczyła znaku książkowego. Uważa, że w ekslibrisie nie chodzi o dopisanie formuły „exlibris” do jakiejkolwiek grafiki, bowiem prawdziwy ekslibris to nośnik określonych wartości, treści i emocji. To jedna z niewielu,  a nawet jedyna dziedzina sztuki, w której praca autora dedykowana jest konkretnej osobie. Aspekt humanistyczny, silne zindywidualizowany, jednoznaczne powiązanie z drugim człowiekiem, ewentualnie instytucją — jest tym, co najbardziej ceni  w księgoznaku. Jest ponadto ciekawą formą kontaktu pomiędzy autorem i adresatem, jednak musi zachowywać standardy estetyczne, warsztatowe, formalne. Mała forma  jest bardzo przyjazna, zarówno dla autora, jak i widzów, co skłania do kontemplacji i bliskiej relacji. Niektórzy twierdzą, że to łatwa i najmniej szlachetna z metod. Nic bardziej mylnego. Wymaga twórczego, świadomego działania.  Dokładnie tak samo, jak w technikach „szlachetnych” — potrzebny jest pomysł i umiejętności artystyczne. Bazą do każdego działania graficznego jest dobre opanowanie rysunku. Rysunek jest fundamentem!
 opr. na podstawie wywiadów prasowych Irena Maliborska

Ta interesująca wystawa czynna będzie aż do 6 sierpnia. Zapraszamy serdecznie, bo warto.

KRZYSZTOF MAREK BĄK – ukończył malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Jest adiunktem w Katedrze Grafiki Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie, gdzie prowadzi zajęcia z zakresu grafiki cyfrowej.  Jest autorem ponad 1000 ekslibrisów. Ma w dorobku 77 wystaw indywidualnych w Polsce, Niemczech, Czechach, Portugalii, wielkiej Brytanii, Danii, USA i Kuwejcie.  Brał udział w licznych prezentacjach zbiorowych i konkursach, uzyskując łącznie 30 nagród i wyróżnień. Jest kuratorem Lipnickiej Edukacyjnej Galerii Ekslibrisu w Bielsku Białej oraz członkiem towarzystw ekslibrisowych: Deutsche Exlibris-Gesellschaft oraz American Society of Bookplate Collectors & Designers.

Ekslibrisy jego autorstwa  znajdują się w wielu kolekcjach prywatnych i muzealnych w Polsce i za granicą, między innymi: Muzeum Narodowego w Krakowie, Muzeum w Bielsku-Białej, Galerii BWA w Bielsku-Białej, GSW we Włocławku. Uprawia artystyczną grafikę cyfrową płaską oraz tworzy obiekty i instalacje z wykorzystaniem druków cyfrowych. Zainteresowania K.M. Bąka nie ograniczają się wyłącznie do grafiki cyfrowej. Jest człowiekiem poszukującym nowych środków wyrazu, wykorzystującym nowe formy wypowiedzi, nowe media.  Jest jednym z najbardziej znanych współczesnych artystów zajmujących się tą dziedziną sztuki, także w wymiarze naukowym.

 

Polub lub udostępnij to wydarzenie


baran www

Rzeźba w brązie autorstwa znakomitej artystki Lidii Sztwiertni

Z brązu tworzy świat

Lidia Sztwiertnia nie poszukuje świata – ona go stwarza. Te słowa chyba najbardziej charakteryzują artystkę, która na zaproszenie Katolickiego Gimnazjum i Liceum im. św. Melchiora Grodzieckiego w Cieszynie odwiedziła młodzież, zapraszając do wspólnej podróży pełnej brązu, oraz natchnienia, inspiracji, i uczuć, którymi przepełniona jest każda praca w jej artystycznym dorobku.
Cyryl i Metody – statuetka dla Instytutu Teologicznego w Sandomierzu; Ławeczka Zakochanych dla Teatru Polskiego w Bielsku-Białej; Syrenka, Słońce – nagrody Dziennikarzy i Publiczności na 23. Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu… To tylko kilka z bardzo wielu zrealizowanych prac artystki, absolwentki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Rzeźby w pracowni prof. Bogdana Chmielewskiego, która uzyskała dyplom w pracowni prof. Stanisława Słoniny i aneks medalierski w pracowni Zofii Demkowskiej w 1980 roku.
Lidia Sztwiertnia zorganizowała kilkadziesiąt wystaw indywidualnych i zbiorowych w Polsce oraz za granicą… jest stypendystką Prezydenta Miasta Bielska-Białej (1997 r.), Ministerstwa Kultury i Sztuki (1999 r.) oraz Marszałka Województwa Śląskiego w dziedzinie kultury (2005 r.), a także członkinią ZPAP i Stowarzyszenia Sztuka-Teatr, Stowarzyszenia na rzecz odnowienia kaplicy zamkowej w Bielsku-Białej.
W pracach bielskiej rzeźbiarki, szczególne miejsce zajmują anioły, jeden z nich – Metal Angel, towarzyszył prezentacji, podczas spotkania w Cieszynie. Slajdy, na których przedstawione zostały poszczególne prace – przybliżyły przestrzeń rzeźbiarską artystki i odkryły przed widzami siłę dążenia do realizacji własnych marzeń. Przede wszystkim jednak zachęcały do poszukiwania i odkrywania własnych autorytetów.
Pamiętając siebie z czasów szkoły średniej, muszę przyznać, że zawsze miałam problem z autorytetami. Autorytetem było zawsze „coś” narzuconego, a ja doszukiwałam się w tym układzie świata drugiego dna, nie zgadzając się z takim stanem rzeczy… Wiele lat później, podsumowując swój stosunek do autorytetów i stając w zgodzie z własnym ja – doszłam do wniosku, że trzeba tworzyć autorytety cząstkowe, bo trudno jest znaleźć autorytet całościowy – mówiła Lidia Sztwiertnia, która w metalu odkryła swój środek wyrażania myśli.
Stykając się z twórczością Pani Lidii – na pierwszy plan wysuwa się ogromny kunszt rzeźbiarza, za którym podąża krok w krok – uczucie, widoczne nie tylko w pięknie rzeźbionej postaci, ale i w drobnym szczególe, który niby przypadkiem zajmuje naszą myśl, lecz pozostaje w głowie na długo, bo do rzeźbienia Pani Lidia używa nie tylko brązu i technologii odlewu na wosk tracony, ale również muzyki i poezji, które w pracy przenikają się wzajemnie i które dostępne są dla każdego z nas.
– Jeśli mówię o miłości, ty również możesz o niej powiedzieć. Jeśli mówię o przyjaźni, ty również możesz o niej mówić… – zachęcała artystka do realizowania własnych pomysłów, sama realizując własne – w dużej mierze inspirowane miłością  do muzyki, począwszy od progresywnego rocka po black metal. – Muzyka otwiera umysł na nowe odkrycia, możliwości i pomysły.
I tak powstały prace niezwykłe i wymowne: Hania Ornitologiczna, Krysia Końska i Wiktor – Wiek Męski (portrety córek i syna), czy Psu Brat – Stanisław Tym, Chris Farlowe, Niemen…  Spod ręki bielskiej rzeźbiarki wyszły takie dzieła, jak: m.in. Anioł Jazzowy – nagroda przyznawana podczas Bielskiej Zadymki Jazzowej, czy Perła Podbeskidzia – statuetka wykonana dla Regionalnego Kongresu Kobiet Podbeskidzia.
„AUTOPORTRET A.D. 2016″ – to rzeźba, która robi na wielu osobach szczególne wrażenie. Jak przyznaje autorka jest ona rzeźbiarskim podsumowaniem minionego roku.
Roku trudnego dla mnie w moim kraju. Bardzo źle odbieram sytuację jaką obserwuję w Polsce… – mówiła o swojej pracy –  Użyłam korony cierniowej związanej z cierpieniem. Dołożyłam kwiaty róż, które na tle cierni symbolizują pozytywne dla mnie wartości, to znaczy rodzinę, przyjaciół, muzykę… Myślę, że wiele osób może identyfikować się z tą rzeźbą.

xxx
Spotkanie z Panią Lidią otworzyło cykl spotkań, organizowanych w katolickich placówkach z myślą o młodzieży, która z pewnością zaczerpnie sporo inspiracji od osób, które kochają sztukę i z taką radością, jak zaproszony gość – potrafią dzielić się swoją pasją i pracą. I jak podkreśla autorka rzeźb, w codzienności znajdują sens i satysfakcję –  z bycia tu i teraz.

Polub lub udostępnij to wydarzenie


chasyd www

CHASYDZI


HAVA NAGILA – czyli radujmy się
Muzeum Marii Skalickiej oprócz wielu innych spotkań, wystaw, wykładów już od 2005 stara się zainteresować publiczność m.in. tematem kultury żydowskiej. Dotąd udało się nam urządzić kilka ciekawych  spotkań i wystaw. A były to:  wystawa wycinanki żydowskiej Anny Małeckiej-Beiersdorf wraz z warsztatami dla młodzieży,  wystawa fotografii artystycznej Wiesława H. Radwańskiego pn. „Pamięć Abrahama,   Izaaka i Jakuba”  – w tym  synagogi i cmentarze. Następnie  wystawa mizrachów  – wycinanka żydowska Marty Gołąb;  w jej wykonaniu także wystawa „Od sztetł do Jeruszalaim”  oraz azulejos z motywami sefardyjskimi i  rojzelech (rozety)  z motywami aszkenazyjskimi. A są to papierowe „koronkowe” wycinanki, najczęściej białe, przylepiane do okien w okresie świąt Szawuot. Z okazji Chanuki odbyło się spotkanie pn. „Święto świateł” ,  a  wystąpił Paweł Filek  ze Stowarzyszenia Młodych Żydów Krakowskich. Następnie wykład prof. Janusza Spyry  „Żydzi w krzywym zwierciadle stereotypu” oraz spotkanie „Co nam zostało z tych lat …..” z okazji Roku Juliana Tuwima, z poezją i muzyką  żydowską  i tym samym wystrojem. Równie ciekawy  okazał się wykład Bożeny Szonowskiej nt.„Żydzi  w kulturze polskiej”.

Obecnie w muzealnej „Galerii pod Jodłą” prezentujemy wystawę „Chasydzi w Lelowie”, której autorem jest Arkadiusz Ławrywianiec.  Wernisaż tej wystawy okazał się nie lada atrakcją dla przybyłych gości (w liczbie blisko 80 osób).  W  galerii  kłębiło się od zwiedzających i dyskutujących z twórcą wystawy. Pan Arkadiusz opowiedział o swojej pasji, warsztacie fotograficznym i  Chasydach, z którymi miał styczność. Ciekawa ekspozycja czarno-białych zdjęć przedstawiających coroczną wizytę Chasydów w Lelowie na grobie cadyka Dawida Bidermana. Przy pierwszym spojrzeniu społeczność żydowska na fotografiach Arkadiusza Ławrywiańca wydaje się tematem niecodziennym, egzotycznym, wręcz sensacyjnym. Ale już po chwili, staramy się odczytać znaczenia spojrzeń i gestów. Widzimy kulturową „inność” fotografowanych postaci. Próbujemy odnieść się do całej wiedzy na temat Żydów, jaką do tej pory posiedliśmy, z całym bagażem mitów, przekłamań i niewiedzy funkcjonujących w naszym społeczeństwie. Fotogramy Pana Arkadiusza są doskonale czytelne, kadry przemyślane. Cechuje je nienaganna kompozycja i ciekawe ujęcia. Jest to świetne studium społeczności żydowskiej, żyjącej w zgodzie z własnymi korzeniami, widziane okiem doświadczonego obserwatora ludzkich zachowań. Nie ma tu tylko chłodnego obiektywizmu autora, lecz znajdujemy  w nich także nieukrywane emocje. Na spotkaniu tym gościliśmy m.in. Panią Gabrielę Haratyk z bielskiej Gminy Żydowskiej. Zespól Klezmer z Cieszyna, prowadzony przez Dorotę Herok uświetnił wernisaż prezentacją przepięknych tańców chasydzkich, które wyrażały miłość i wdzięczność Bogu. Nie zabrakło tak charakterystycznej muzyki żydowskiej, stołu szabatowego, tradycyjnej chałki,  płonącej menory, a także wzruszeń. Wystawę oglądać można do 25. marca 2017. Muzeum czynne od wtorku do piątku w godz. 9.00-16.00 oraz w soboty i niedziele w godz. 11.00-16.00. Wystawie towarzyszy ekspozycja książek o tematyce żydowskiej oraz plakaty z Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie (ze zbiorów prywatnych I.M.).


Chasydyzm to ultra ortodoksyjny żydowski ruch religijny o charakterze mistycznym, który powstał w oparciu o nauki Izraela,  w XVIII wieku na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej – Podolu i Wołyniu. Narodził się w opozycji do tradycyjnego judaizmu.  Z czasem chasydyzm zatracił charakter religii protestu i dziś stanowi współczesną formę ortodoksji.  Kierował swe przesłanie do Żydów wyniszczonych duchowo i fizycznie rzeziami Chmielnickiego. W miejsce elitaryzmu uczonych, proponowali  by odnajdować Boga i służyć mu we wszystkich przejawach życia. Ten mistyczny pogląd przyciągnął do ruchu także uczonych, ale najbardziej przemówił do rzeszy niewykształconych  Żydów. Zachęcał ludzi, aby lgnęli do Boga i doświadczali Go w radosnej ekstazie, osiąganej  modlitwą, śpiewem i tańcem.  Chasydów cechuje entuzjazm religijny i żarliwość modlitwy. Ich tańce, pieśni i muzyka są bardzo żywe, wyraziste, o pięknej linii melodycznej.  Stanowią grupę silnie ze sobą związaną i dają sobie niewiarygodne wsparcie. Chasydyzm dziś stanowi siłę konserwatywną, która odgrywa zasadniczą rolę w przeciwstawianiu się rzeczywistości, wdzierającej się do tradycyjnego, żydowskiego modelu życia. Chasydzi są bardzo dumni z wymagającego i nieprostego stylu życia jaki wybrali i ze swoich tradycji, którymi wedle legendy wzgardziły inne narody. Waga, jaką przywiązuje się w ich społeczności do wykształcenia, brak problemu alkoholizmu czy przestępczości są powodami do nieskrywanej dumy. Chlubią się swoją dobroczynnością, swoimi uczonymi w Torze, swoją inteligencją oraz niezwykłą wytrzymałością swojej kultury, która zdołała przetrwać trudne do wyobrażenia prześladowania. Krucjaty, inkwizycja, przymusowe konwersje, a także pomniejsze lecz nieustające konflikty z nie-żydami, a także z Żydami niereligijnymi utrwaliły wśród chasydów przekonanie o niemożliwości współistnienia z tzw. „gojami”.  Egzotyczne stroje i  zwyczaje Chasydów, stanowią „mur ochronny”  przed obcymi wpływami. Wyróżniając się w tak znaczący sposób, pragną oni uchronić swoje dzieci przed asymilacją, a nawet akulturacją.                                                                         

Arkadiusz Ławrywianiec ur. 19.01.1967 w Opolu.

 Jest absolwentem Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu. Fotografią zajmuje się od 1986 roku, główne reportażem, dokumentem fotograficznym oraz fotografią artystyczną. Pracował w Dzienniku Zachodnim jako fotoreporter. Współpracuje z Polską Agencją Fotografów Forum. Studiował w Instytucie Twórczej Fotografii Uniwersytetu Śląskiego w Opawie (Czechy). Jest m.in. nauczycielem w Policealnej Szkole Fotograficznej Fotoedukacja w Katowicach. Członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Autor i współautor wystaw w Katowicach, Krakowie, Tychach, Cieszynie, Kłodzku, Warszawie, Sosnowcu, Saint-Etienne, Kolonii, Skopje, Montpellier. W latach 2011 i 2013 stypendysta Marszałka Województwa Śląskiego w dziedzinie kultury. W 2011 roku otrzymał Nagrodę Prezydenta Miasta Katowice w dziedzinie kultury. Współautor reaktywowanego konkursu Śląska Fotografia Prasowa organizowanego przez Bibliotekę Śląską,  od roku 2006 juror tego konkursu. W 2015 i 2016 roku także  juror w konkursach Otwarte Mistrzostwa Częstochowy w Fotografowaniu Fotosprint, Fotomaraton oraz Otwarte Mistrzostwa Śląska w Fotografowaniu.

Opracowała dla GU Irena Maliborska

 


 

 

Polub lub udostępnij to wydarzenie


plakat-us-www

MIĘDZY PRACOWNIAMI

MIĘDZY PRACOWNIAMI

Muzeum Marii Skalickiej już od grudnia 2016 r. (do 31. stycznia 2017 r.) prezentuje graficzną twórczość studentów Zakładu Grafiki Instytutu Sztuki Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie.

Na wystawie „Między pracowniami”  można zobaczyć prace wykonane w tradycyjnych technikach graficznych, powstające w pracowniach artystycznych Zakładu Grafiki. Młodzi artyści stykają się m.in. z linorytem, litografią, akwafortą, suchą igłą i sitodrukiem. Różnorodność technik i ich możliwości, z jaką młodzi graficy spotykają się w pracowniach, pozwala im  się zanurzyć w fascynującym świecie czarnej sztuki, która w niezwykły sposób rozbudza ich wyobraźnię i pasję, inspirując do dalszych działań i poszukiwań.

Tak więc, eksperyment staje się nieodzownym elementem pracy, wytrawiony precyzyjnie rysunek dominującym elementem dzieła, a przenikające się kolory w kolejnych warstwach litografii dopełniają kompozycję. Ten czarny z pozoru świat, pozwalający odnaleźć swoją osobowość,  daje młodym artystom dużą  radość tworzenia. Na wystawie znajduje się także kilka barwnych litografii.

Na wystawie swoje prace w technikach – akwaforty, litografii, linorytu oraz suchej igły – prezentują: Teresa Chrzanowska, Justyna Biedrawa, Agnieszka Mucha, Anna Wajda, Katarzyna Gielecka-Grzemska, Małgorzata Szram, Martyna Szymik, Anna Tomica, Agnieszka Ryszkowska, Grzegorz Izdebski, Agnieszka Lamirowska, Michał Pisiałek, Agnieszka Woźniak, Karolina Sroka, Sylwia Pasterny, Magdalena Starzyńska.

Ta oryginalna wystawa potrwa do końca stycznia 2017 r.

Tekst przygotowany dla GU. Autor Irena Maliborska

 

Polub lub udostępnij to wydarzenie


mattis-www

WYCINAJMY Z HENRI MATISSE'M - wystawa powarsztatowa prac dziecięcych

 

RAFA KORALOWA, WODOROSTY i RÓŻOWY JELEŃ
Nie po raz pierwszy warsztaty artystyczne przyciągnęły do  Muzeum Marii Skalickiej liczną grupę dzieci  w wieku od 6 do 13 lat. Były to dwudniowe, kolorowe spotkania prowadzone przez znanego ustrońskiego artystę Dariusza Gierdala. Muzeum przygotowało materiały oraz prezentację nt. życia i twórczości francuskiego malarza Henriego Matiss’a, którą rozwinął prowadzący. Na podłodze rozłożono wielkoformatowe, barwne podkłady, na których dzieci układały kompozycje wycinanek w charakterystycznym stylu a’la Matisse. Wśród nich dominowały  motywy zaczerpnięte z egzotycznych wypraw: wodorosty, liście palmowe, tancerki i inne. Były to zajęcia twórcze, bo uczestnicy mogli dowolnie korzystać z tych wzorów tworząc jednocześnie oryginalne kompozycje.  Pan Darek jak zwykle był niezawodny, usiadł na podłodze w jednym kręgu z dziećmi  i  snuł opowieść o kolorach, kształtach. Podkreślał, że twórczość Matisse’a, zwłaszcza pod koniec życia to była prawdziwa feria barw. Artysta uważał bowiem, że sztuka powinna dawać radość, czemu bezsprzecznie służy kolor. Wycinanka jako forma artystycznego wyrazu stała się bardzo bliska twórcy, zwłaszcza pod koniec życia, kiedy będąc już ciężko chorym człowiekiem poruszającym się na wózku, wraz z asystentami tworzył bajecznie kolorowe kompozycje, które następnie multiplikował w wielkich rozmiarach. Wzory jego autorstwa stosowane były m.in. w formie witrażu.  Motywy te można odnaleźć w różnych dziedzinach sztuki, w świecie mody, na tkaninach, a także w przestrzeniach publicznych. Były inspiracją do oryginalnego wystroju wnętrz. O kolorze, tak ważnym w sztuce francuskiego artysty, mówił Pan Darek z pasją i znawstwem tematu. Mattise zestawiał czyste kolory i pozbawiał ich związku z rzeczywistością tworząc  uproszczone płótna. Obrazy jego cechuje ekspresjonizm, wyrażony w szokujących zestawieniach kolorystycznych. Henriego Matisse’a nazywano „Przywódcą Fowistów”, a był to  kierunek w malarstwie – odłam ekspresjonizmu. Na warsztatach panowała miła, twórcza atmosfera. Komponowanie prac dało dzieciom wiele radości. Efektem warsztatów będzie wystawa w muzealnej „Galerii pod Jodłą” (październik 2016). Panu Dariuszowi Gierdalowi  i dzieciom serdecznie dziękujemy za udział. Kolejna Letnia  Akademia Artystów za rok – zapraszamy.
Na ten temat ukazał się artykuł w Gazecie Ustrońskiej, autor – Irena Maliborska

Polub lub udostępnij to wydarzenie


papier-i-las-www

LAS i PAPIER - wystawa fotografii Henryka Chmiela

Kombinat papierniczy MONDI Group

W miejscowości Rużomberok, Słowacja papier produkowany jest od ponad 130 lat. Bogate zasoby drewna, wody i wykwalifikowanych pracowników, wraz z nieustępliwą starannością zmienił mały papierniczy młyn w północnej części Słowacji do lidera przemysłu w swojej branży. Firma łączy globalne doświadczenie jednego z najważniejszych i najbardziej przyjaznych dla środowiska graczy w branży papierniczej i opakowaniowej – Mondi Group.

Przy produkcji przekraczającej 474,000 ton wysłodków i 535,000 ton papieru niepowlekanego rocznie, Mondi Group jest największym zintegrowanym młynem produkcji papieru i pulpy w Republice Słowackiej.

Ponad 77% jej produkcji może być określona jako „zielona”, ponieważ energia użyta do jej produkcji pochodzi z zasobów biogennych, a drewno pochodzi z certyfikowanych, dobrze zarządzanych lasów. Zwiększone ilości produkcji zatem idą w parze z ciągłym zmniejszaniem negatywnego oddziaływania na środowisko.
Mondi jest najważniejszym przemysłem i pracodawcą regionu. Wysoka jakość produktów wraz z zasadami zrównoważonego rozwoju i ochrony środowiska, a także zdrowia, bezpieczeństwa i edukacji jest zapewniona dla osób pracujących dla firmy.

Henryk Chmiel

Polub lub udostępnij to wydarzenie


Entuzjazm strona

PLAKATY i RYSUNKI Justyny Jędrysek

 

 

 

 


Justyna Jędrysek

Urodzona 17 lipca 1991 roku w Żywcu. W 2010 roku ukończyła Państwową Ogólnokształcącą Szkołę Sztuk Pięknych im. Juliana Fałata w Bielsku-Białej. Jest absolwentką kierunku Grafiki w Instytucie Sztuki w Cieszynie na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Śląskiego. Dyplom z wyróżnieniem uzyskała w pracowniach dr hab. Sebastiana Kubicy oraz prof. Józefa Knopka.

W 2015 roku uzyskała stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego za wybitne osiągnięcia artystyczne. Interesuje się grafiką artystyczną, projektowaniem graficznym, książką, ilustracją i plakatem. Swoje prace prezentowała na licznych wystawach w kraju i za granicą m.in. Serbia, Czechy, Węgry, Ukraina, Meksyk, Ekwador, Iran, Rumunia, Luksemburg.

 Nagrody: nagroda równorzędna na międzynarodowej wystawie „World without violence”  Today Poster, Teheran, Iran. Laureatka konkursu Uchodźcy w Europie, Amnesty International, Warszawa (międzynarodowy), II Nagroda na VI Międzynarodowym Biennale Plakatu Społeczno-Politycznego w Oświęcimiu

Ważniejsze wystawy:

indywidualne:

2016 „Justyna Jędrysek. Plakaty i rysunki – zaryski”, Galeria Muflon – Sztuka dla Ciebie, Ustroń, „Entuzjazm” plakaty i rysunki – COK Dom Narodowy, Cieszyn

 zbiorowe:

 2014 Wystawa Złoty Debiut im. Henryka Tomaszewskiego, 24 Międzynarodowe Biennale Plakatu, Galeria Salon Akademii, Warszawa, „Twórczo dla praw człowieka” – wystawa
V Międzynarodowe Biennale Plakatu Społeczno – Politycznego, Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży, Oświęcim, Wolność na B1 – Wystawa w ramach V Festiwalu Europejskich Szkół Artystycznych i Twórczości „Kręgi Sztuki”, Lengyel Intezet, Budapeszt (Węgry)

2015 VII Międzynarodowy Konkurs Plakatu Studenckiego, Youth Cultural Center, Skopje, Macedonia, Międzynarodowa Wystawa Plakatu „World Without Violence”, Niavaran Cultural Center, Teheran, Iran, II Międzynarodowe Biennale Plakatu Studenckiego, Galeria Labirynt, Lublin „Teatr żyje” wystawa w ramach Międzynarodowego Festiwalu Europejskich Szkół Artystycznych i Twórczości „Kręgi Sztuki” Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach, „KinematoGRAF” – wystawa plakatu filmowego, Budynek Euroregionu, Czeski Cieszyn, Czechy

2016 Międzynarodowa wystawa rysunku satyrycznego „Satyrykon”, Muzeum Miedzi w Legnicy, „Refugees in Europe”, Pracownia  „Duży pokój”,  Warszawa, „Roller Poster” Drugi Ogólnopolski Przegląd Plakatu Autorskiego, Galeria Muzy 13, Szczecin, „Twórczo dla praw człowieka” – V Międzynarodowe Biennale Plakatu Społeczno-Politycznego, Musee National de la Resistance,
Luksemburg

(tekst IM do Gazety Ustrońskiej)

ZAKOCHANI WIDZĄ SŁONIE
– to tytuł jednego z plakatów  prezentowanych na najnowszej wystawie sztuki młodych artystów, wzięty z duńsko-islandzkiego filmu pod tym samym tytułem.
13 sierpnia gościliśmy w „Galerii pod Jodłą” w  Muzeum Skalickiej kolejną młodą utalentowaną i wielokrotnie nagradzaną artystkę… Justynę Jędrysek. Oto, co powiedziała nt. swojej sztuki:  „Na wystawie prezentuję plakaty i rysunki. Jak ja to zawsze mówię – duszę mam w plakacie, to właśnie on jest moją ulubioną formą przekazu tego co chce ludziom powiedzieć. Do każdego plakatu podchodzę indywidualnie, dobieram do niego odpowiednie środki. W moich pracach widać klasyczny warsztat, rysunek, bo to są wartości bardzo dla mnie ważne, komputer jest tylko medium i pewnym etapem powstawania właściwie kończenia plakatu. Plakaty społeczno-polityczne dotykają tematów ważnych, codziennych, nie mam w zwyczaju być grzeczną bezpieczną i zachowawczą kiedy mowa o problemach świata, mimo tego że spotkałam sie już z cenzurą mojego plakatu nie zamierzam uważać bo plakat powinien mówić do ludzi, być szczery i prawdziwy nawet jak jest to prawda niewygodna. ja też staram sie tak postępować aby nie popadać w hipokryzję jeśli robię plakat o niewolniczej pracy w przemyśle odzieżowym to nie kupuje ubrań w sklepach których firmy wykorzystują ludzi do pracy. Jeśli zaś mowa o rysunkach to są to rysunki tak zwane zaryski, często satyryczne. Inspiracją do ich powstania jest otaczający nas świat, powstają z obserwacji. To co akurat uda mi się zobaczyć czy usłyszeć komentuje rysunkiem. Są one mocne, ale także śmieszne, bo przecież wzięte z życia więc nie mogą być inne, jak tylko oparte o żart”. 

Aż wierzyć się nie chce, że wernisaż zgromadził ponad 60 osób, w tym około 40 młodych ludzi. Dla wszystkich zagrał wspaniale Krzysztof Durlow  – skrzypek, kameralista, dyrygent i dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej w  Cieszynie. Jednocześnie kierownik artystyczny w cieszyńskiej Orkiestry Salonowej, gdzie gra pierwsze skrzypce. Zagrał muzykę dawną i współczesną. W jego wykonaniu usłyszeliśmy Fantazję Georga Philippa Telemanna, Partitę na skrzypce solo Es-dur Jana Sebastiana Bacha, II Koncert skrzypcowy Karola Szymanowskiego oraz Sonatę de camera  Grażyny Bacewicz, nawiązującą do barokowych sonat włoskich.
Na koniec nie zabrakło gratulacji od dr hab. Sebastiana Kubicy z Wydziału Artystycznego UŚ w Cieszynie, dr hab. Marka Sybińskiego z Wydziału Artystycznego Uniwersytetu w Ostrawie i reżysera Wojciecha Majewskiego. Wystawa potrwa do końca września 2016.

Polub lub udostępnij to wydarzenie


koń www

METALOVE

Poniżej przedstawiamy fotogalerię ze zdjęć z wernisażu wystawy grafik Aleksandry Bury. Zdjęcia wykonali: Maria Domalewska, Jadwiga Podżorny, Jerzy Pustelnik.

ALEKSANDRA BURY

Urodzona 30 października 1988 roku w Cieszynie. W 2007 roku ukończyła Liceum Ogólnokształcące Towarzystwa Ewangelickiego w Cieszynie. W latach 2007 – 2010 studiowała na kierunku Grafiki na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Studia ukończyła dyplomem z wyróżnieniem. W okresie 2010 – 2011 studiowała na kierunku Ilustracji na Glyndwr University in Wales w Wrexham w ramach programu ERASMUS. W 2011 rozpoczęła studia magisterskie drugiego stopnia na kierunku grafiki Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Studia ukończone z wyróżnieniem. Dyplom magistra sztuki zrealizowany w 2012 roku w Pracowni Grafiki Warsztatowej pod kierunkiem prof. Eugeniusza Delekty oraz w Pracowni Projektowania Graficznego pod kierunkiem dr Sebastiana Kubicy. Stypendystka Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w roku akademickim 2011/2012 oraz 2016/2017. Obecnie studentka studiów doktoranckich na macierzystej uczelni. Zajmuje się grafiką warsztatową, książką oraz rysunkiem. Autorka brała udział w ponad 40 wystawach zbiorowych w Polsce, Kanadzie, Australii, Wielkiej Brytanii, Bułgarii, Rumunii i Włoszech. W 2016 roku trzykrotnie wyróżniono Ją na graficznych konkursach w kraju i za granicą, m.in. Konfrontacje Sztuki. Warszawa 2016 oraz Studio Montclair’s 19th Annual Exhibition ViewPoints 2016 w Stanach Zjednoczonych. Finalistka Signature Art Prize 2015 oraz nominowana do nagrody w The International Small Engraving Salon 2014. Zdobyła wyróżnienie honorowe w The International Biennal Miniature Art 2010 in Kanada oraz I i II miejsce w wewnętrznych konkursach graficznych Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Udomowione

Zwierzęta domowe wydają się być pospolite i niekiedy mało atrakcyjne, lecz właśnie one stały się głównym motywem  cyklu grafik, który jest też w pewnym sensie częścią refleksji związanych z rodzinnymi stronami oraz próbą uchwycenia i zamknięcia pewnego rozdziału w życiu. Ulotne chwile – ujęte w formę wspomnień, na zawsze pozostają żywymi. Interesującym problemem było także uchwycenie natury tych udomowionych zwierząt, jak i niektórych momentów gdzie wciąż tkwiący w nich pierwiastek dzikości i żywiołowości brał górę nad wyuczonym przystosowaniem się do bliskości i koegzystencji z człowiekiem.

Książka nieoczywista

Książka nieoczywista – esencja wspomnień – oscyluje na granicy książki i obiektu, przełamując utarte w społeczeństwie schematy dotyczące tradycyjnej książki oraz jej odczytywania, jednocześnie pobudzając wrażliwość odbiorcy na rzeczy znane, lecz jakby odmienne. Przelotne myśli, jakie przenikają surowe przestrzenie linii produkcyjnej znalazły swoje graficzne odzwierciedlenie w niewielkich książeczkach. Stając się nośnikiem myśli, odsłoniły nam ukryty świat społecznej istoty, która każdego dnia pracy zamienia się w maszynę. Pomiędzy pracą rąk wykonywaną monotonnymi, niemalże automatycznymi ruchami, przeplatają się rozmowy i refleksje, które utrzymują ją w stałym poczuciu człowieczeństwa. Niejednoznaczne graficzne formy ujawniają nam troski dnia codziennego, nieśmiało odsłaniają kolejne warstwy zwyczajnych i niezwyczajnych nadziei i marzeń oraz luźnych myśli przenikających mimowolnie w struktury przedmiotów, jakie pojawiają się na linii produkcyjnej. A to wszystko zapakowane i podane jak smakowity produkt.

Myśli nieoczywiste

Cykl grafik jest pewną osobistą obserwacją linii produkcyjnej oraz człowieka umieszczonego w jej industrialnym pejzażu. Pejzaż ten, niekoniecznie dla człowieka przyjazny, narzuca mu swój rytm, wymogi oraz tempo działania, przekształcając się po jakimś czasie w przestrzeń mniej obcą, niekiedy nadającą życiu wyraźny sens. Człowiek dostosowuje się, stając się istotną częścią maszyny, kolejnym elementem produkcyjnej układanki o coraz bardziej zmechanizowanym ruchach – już niemalże „naturalnie automatycznych”. Jego niepewne, chaotyczne ruchy stają się z czasem bardziej produktywne, zgodne z ustalonym schematem. Niejednoznaczne graficzne formy ujawniają nam troski dnia codziennego, nieśmiało odsłaniają kolejne warstwy zwyczajnych i niezwyczajnych nadziei i marzeń oraz luźnych myśli przenikających mimowolnie w struktury przedmiotów, jakie pojawiają się na linii produkcyjnej.

Polub lub udostępnij to wydarzenie


Algrafia www

ALGRAFIA

 

Prezentowany na wystawie jest cykl Na plaży, składający się z 25 grafik wykonanych przez młodą artystkę NATALIĘ KLĘCZAR w technice algrafii w formacie A6. Inspiracją do powstania grafik stała się dla niej obserwacja natury, jednak w procesie badania formy graficznej dominował przypadek (np. swobodnie rozlewane plamy tuszu). Zastosowana metoda oparta na wykorzystaniu przypadku służyła budowaniu obrazu graficznego charakteryzującego się daleko posuniętą deformacją i ekspresją. Bohaterowie zostali przedstawieni podczas zwykłej aktywności życiowej. Interesują ją sytuacje, zdarzenia, ludzie, zupełnie zwyczajni, z którymi się identyfikuje. Niemniej w tej banalności chciała dostrzec coś niepowtarzalnego i niebanalnego, godnego zauważenia i zanotowania.

Algrafia
, zwana inaczej aluminografią, jest jedną z najstarszych znanych w świecie technik druku płaskiego, opracowaną pod koniec XIX wieku. I choć obecnie bywa wykorzystywana wyłącznie jako technika artystyczna, to dawniej pełniła bardzo ważną rolę w przemyśle drukarskim, zajmującym się m.in. produkcją map. Podstawowym tworzywem wykorzystywanym w tej technice jest płyta aluminiowa, która podlega szeregowi zabiegów. Po jej uprzednim oszlifowaniu, ziarnowaniu i pokryciu światłoczułym materiałem, na płytę nanosi się rysunek. Powstałe w ten sposób obrazy odznaczają się dużym stopniem gradacji koloru oaz uzyskują efekt rysunku ołówkiem. Odbitki można wykonać w prasach litograficznych, miedziorytniczych i offsetowych. Algrafia jest odmianą litografii, która jako główne tworzywo do wykonywania rysunków od przyszłej odbitki wykorzystuje specjalny kamień litograficzny. Algrafia dawniej była cenna techniką przemysłową, szeroko wykorzystywaną w procesie drukowania wymagającego szczególnej precyzji, w tym m.in. map. Technika pozwala także na druk wielokolorowy, co znacznie podwyższało jej popularność. Z osiągnięć algrafii chętnie korzystali Leon Wyczółkowski oraz Teodor Axentowicz, wybitni polscy malarze i graficy.

NATALIA KLĘCZAR  ur. 17 marca 1989 roku w Wadowicach. Od 2014 r. pracuje na stanowisku jako grafik w firmie Ksero-Grafix s.c. w Andrychowie. Mieszkam w Targanicach. W latach 2005-2009 uczęszczała do Liceum Plastycznego im. Juliana Fałata w Bielsku-Białej. W kolejnych latach: 2009-2015 uczyła się i mieszkała w Cieszynie, gdzie w 2012 roku ukończyła studia licencjackie na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, filii w Cieszynie, na kierunku: grafika. Dyplom licencjacki został wykonany w pracowni litografii dr hab. Krzysztofa Pasztuły oraz w pracowni projektowania graficznego prof. UŚ dr hab. Ryszarda Pielesza. W 2015 roku ukończyła studia magisterskie, na tej samej uczelni – Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, filii w Cieszynie, na kierunku: grafika. Dyplom magisterski również został wykonany w pracowni litografii dr hab. Krzysztofa Pasztuły oraz w pracowni projektowania graficznego prof. UŚ dr hab. Ryszarda Pielesza. Zaprezentowany przez nią temat z grafiki warsztatowej to cykl 25 grafik w technice algrafii pt. Na plaży. Z kolei z grafiki projektowej przedstawiła dwie teczki z 22 pracami pt. Rybne ilustracje. Podjętym przez nią motywem w pisemnej pracy magisterskiej stał się temat: Grafiki w kręgu ekspresjonistów niemieckich. Interesuje ją grafika, ilustracja, plakat, malarstwo.

Brała udział w: Ogólnopolskim Biennale Pejzaż ludzki dedykowany Józefowi Czapskiemu w Krakowie (2009 rok), wystawie profesorów i studentów Graficy z południa (Bydgoszcz, 2012 rok), wystawie grafiki warsztatowej w galerii Telega (Ukraina, 2014 rok), wystawie grafiki koła Kurant w BWA w Tarnowie (2014 rok), Aukcji Sztuki Młodych w galerii Desa w Warszawie (maj i wrzesień 2014 rok), wystawie plakatu Jazz w ruinach (Gliwice, 2014 rok), Międzynarodowym Biennale Grafiki Cyfrowej w Gdyni (2014 rok), Od matrycy naturalnej do cyfrowej, wystawa prac studentów grafiki instytutu sztuki w Cieszynie, sala marmurowa pałacu młodzieży w Katowicach (5.12.2014 roku-9.1.2015 roku) wystawie A Rt + w Cieszynie (lipiec, 2015 rok), wystawie plakatu Jazz w ruinach (Gliwice, 2015 rok), wystawie Grupy Twórców MY w Andrychowie (czerwiec, 2015 rok) wystawie Grupy Twórców MY w Andrychowie (sierpień, 2015 rok), wystawie ilustracji Ulica Themersonów w Płocku (Płock, 2015 rok), wystawie książki artystycznej w Muzeum Drukarstwa w Cieszynie (październik, 2015 rok), wystawie poplenerowej Grupy Twórców MY w Andrychowie (styczeń, 2016 rok), wystawie Ecoplakat w Centrum Kultury „Karolinka” w Radzionkowie (luty, 2016 rok), wystawie Grupy Twórców MY w Inwałdzie (luty, 2016 rok), udział w wystawie w Muzeum im. Aleksandra Kłosińskiego Kętach (marzec, 2016 r.), udział w wystawie Litografia. Wystawa Mistrz i Uczeń. w Centrum Organizacji Pozarządowych w Katowicach (kwiecień, 2016 r.)

 

 

Polub lub udostępnij to wydarzenie