Muzeum„Zbiory Marii Skalickiej”

ozdobna linia

Muzeum bibliofilsko-artystyczne

książka

GOROLSKO SWOBODA

 


CZANTORYJSKI SYROP i JABŁONKOWSKA CERAMIKA

27 maja 2016 w Muzeum Marii Skalickiej  spotkaliśmy się z Gorolską Swobodą, a konkretnie z Leszkiem Richterem – prezesem Sekcji Ludoznawczej PZKO, twórcą m.in. Izby Regionalnej im. Adama Sikory w Jabłonkowie. Pan Leszek z wykształcenia fizyk molekularny, do niedawna nauczyciel fizyki w Gimnazjum Polskim w Czeskim Cieszynie, z zamiłowania jest ludoznawcą, pasjonatem wszystkiego, co stare, wykonane tradycyjnie, solidnie i mające korzenie góralskie. Opowiedział przede wszystkim o działalności i marce Gorolskiej Swobody oraz o podejmowanych w terenie ciekawych inicjatywach o charakterze ludowym, realizowanych zarówno po polskiej, czeskiej i słowackiej stronie jak Szikowne gorolskie rynce, Szlak Tradycji itp.  Jego opowieść była interesująca, wyczerpująca. Nie zabrakło dowcipnych akcentów, a przywdziany na tę okazję strój górala jabłonkowskiego był nienaganny. Towarzyszyła mu p. Ivona Janštová z Jabłonkowa, która tworzy naczynia ceramiczne toczone ręcznie na kole garncarskim. Motywy są inspirowane miejscową przyrodą i tradycjami  górali śląskich. Na stole pyszniły się piękne wyroby garncarskie, charakterystyczne dla Jabłonkowa – w kolorach zielonym i brązowym. Niestety nie były do kupienia.  Patrz zdjęcia
W prezentacji certyfikowanych wyrobów na spotkaniu był także tzw. Syrop Czantoryjski, znakomity specyfik na kaszel, wytworzony przez Dawida Czyża, specjalistę od miodów pitnych. Znane, cenione i poszukiwane są zwłaszcza tzw. miodule np. doskonała „Tata z mamą”. Niestety do kupienia już tylko w schronisku czeskim na Czantorii. Natomiast syrop wytwarzany jest z naturalnego brązowego cukru brązowego z propolisem. Naukowcy doceniają skuteczność działania przeciwciał pszczół i drzew zakonserwowanych w propolisie. Propolis świetnie zastępuje antybiotyki, bo zatrzymuje rozwój nie tylko bakterii, ale też grzybów i wirusów. Dezynfekuje, uśmierza ból, wzmacnia system immunologiczny i nerwowy. Pomaga też w detoksykacji i pobudza zdolności samolecznicze.  Polecany do słodzenia herbat ziołowych, latem do przygotowania napoju orzeźwiającego i drinków, a dla tych którzy lubią eksperymentować także do kawy. Stosowany także przy przeziębieniu. Syrop ten był chętnie kupowany przez uczestników spotkania.

Beskid Zachodni to enklawa ciszy i spokoju, którą cechuje bogata długowieczna tradycja ludzi twardych, rzetelnych, ludzi o złotych sercach. To region przygraniczny na styku Czech, Polski i Słowacji, ograniczony Beskidem Śląskim, Morawsko Śląskim oraz Kisuckim (Słowacja) z pierwotną przyrodą, bogatymi stuletnimi tradycjami i nietuzinkowymi mieszkańcami, którzy jeszcze wciąż pielęgnują własny dialekt i specyficzną kulturę góralską. Do najważniejszych miejscowości Mikroregionu należy Jabłonków po stronie czeskiej, Czaca i Turzowka po stronie słowackiej oraz Ustroń, Wisła i Istebna po stronie polskiej. W części zachodniej Republiki Czeskiej  znajduje się unikatowy, niezwykły Krajobrazowy Park Beskidy, który zahacza o tereny omawianego Mikroregionu. Jest to przepiękny, chroniony obiekt przyrodniczy o całkowitej powierzchni 116 000 hektarów, który należy do największych parków tego typu w Republice Czeskiej. Park założony w 1973 r. zajmuje prawie całą powierzchnię Beskidu Morawsko–Śląskiego, większą część  Wzgórz Wszecińskich oraz morawską część Jaworników, które tworzą granicę ze Słowacją. Ta część Beskidów godna jest uwagi ze względu na pierwotną puszczową roślinność, zwłaszcza cenne karpackie gatunki, barwne łąki i wyjątkowe zjawiska pseudokrasowe. Jest to niezwykle piękna, ciekawa, malownicza  kraina beskidzka kształtowana przez wieki współistnieniem człowieka, jego tradycyjnej gospodarki i miejscowej natury.

W tym unikalnym regionie wytwarzane są niepowtarzalne, zdrowe produkty najwyższej jakości. Zwiedzając ten Mikroregion napotkać możemy produkty oznakowane marką GOROLSKO SWOBODA. Stowarzyszenie to dba o jakość certyfikowanych wyrobów.  Markę tę przyznaje Miejskie Koło PZKO w Jabłonkowie tym produktom, które spełniają surowe kryteria. O jej przyznaniu decyduje niezależna Komisja Certyfikacyjna. Chodzi tu głównie o  wyroby rzemieślnicze z drewna, metali, lnu, wełny itp. oraz produkty spożywcze, rolnicze i naturalne jak nabiał, przetwory mięsne, pieczywo, napoje, wełna itp. Najczęściej sprzedawanymi produktami regionalnymi Gorolskiej Swobody są: herczawskie piwo, likiery miodowe pana Czyża oraz ceramika pani Janštovej.

Marka ta nie działa samodzielnie, ale w ramach stowarzyszenia marek regionalnych. Do dnia dzisiejszego włączyło się już 26 regionów. Miejskie koło PZKO Jabłonków jest regionalnym koordynatorem marki. Jej rolą jest wspieranie miejscowych producentów, gwarantowanie, że produkt jest wysokiej jakości, oszczędny i przyjazny wobec środowiska naturalnego oraz wykonany przez producenta zrzeszonego w  tym stowarzyszeniu, promując go jednocześnie. Większość produktów jest wykonana z miejscowych surowców, tradycyjnymi technologiami rękodzielniczymi. Certyfikat produktu zapewnia, że jest on oryginalny i autentyczny, a zakup wspiera konkretnego miejscowego producenta.

Logo marki to brązowo – pomarańczowa rozeta. Jest to charakterystyczny, zarazem tradycyjny motyw dla góralskich technik zdobienia drewna. Nieregularne kontury ornamentu wskazują na ręczne wykonanie. Logo uzupełnione jest nazwą marki w trzech językach. Mogą występować drobne różnice związane z indywidualnym podejściem, zaś patyna świadczyć może jedynie o długotrwałości i dobrej jakości produktu. Najczęściej spotykanym sposobem znakowania marką Gorolskiej Swobody jest umieszczanie bezpośrednio na produkcie regionalnym lub opakowaniu  naklejek lub przywieszek z jego nazwą. W przypadku pieczywa, logo marki może być umieszczone na regale lub boksie, w którym jest wystawiane. Właściwe markowanie certyfikowanego wyrobu należy do obowiązku producenta. Wszystkie przypadki niewłaściwego lub niedbałego markowania powinny być zgłaszane. Znakowanie pomoże również ograniczyć nadużycia nazw i symboli związanych z Gorolską Swobodą przez producentów spoza regionu.

Na Śląsku Cieszyńskim funkcjonuje „Szlak Tradycji”. Po obu stronach Olzy, wraz z przygranicznym regionem Górne Kisuce na Słowacji wciąż żyją ludzie, którzy z pasją pielęgnują tradycje rzemieślnicze. Niestety jest ich coraz mniej, a wielu rzemieślników nie ma następców, którym mogliby przekazać swoją wiedzę i doświadczenie. Stąd zrodził się pomysł na projekt pn.”Akademia Tradycyjnego Rzemiosła. Rozwój oferty turystycznej euroregionu Śląsk Cieszyński” realizowany przez Zamek Cieszyn wraz z Izbą Regionalną im. Adama Sikory MK PZKO w Jabłonkowie.  Podjęte działania są próbą odnalezienia, zachowania i promowania technik w regionie. Wytyczony „Szlak Tradycji” jest kontynuacją „Szlaku Tradycyjnego Rzemiosła Śląska Cieszyńskiego”. Ułatwia on dotarcie do rzemieślników i ich warsztatów. Wędrując tym szlakiem dotrzeć można do wielu wyjątkowych miejsc, w których mieszka jeszcze duch dawnych czasów utrwalony w wyrobach stworzonych zanikającymi technikami rękodzielniczymi.  Szlak ten doprowadzi do spotkania z niezwykłymi ludźmi, którzy swoją pasją dowodzą, że „tradycyjne jest piękne”.

Do innych, ciekawych wydarzeń regionalnych na terenie Zaolzia należy kultywowane od wielu pokoleń Gorolski Święto, a także Miyszani owiec, Szikowne gorolski rynce – cykl warsztatów, prelekcji, spotkań z dawnym tradycyjnym rzemiosłem, organizowany w różnych miejscach – i inne. Po stronie polskiej są to m.in. w Cieszynie „Skarby z cieszyńskiej trówły” i organizowany od lat, szeroko znany i odwiedzany „Tydzień Kultury Beskidzkiej”.

Irena Maliborska

 

 

Polub lub udostępnij to wydarzenie