Muzeum„Zbiory Marii Skalickiej”

ozdobna linia

Muzeum bibliofilsko-artystyczne

książka

PO DRUGIEJ STRONIE STOŻKA

 

15 września udaliśmy się z wizytą do naszych sąsiadów do Jabłonkowa. Dzięki Leszkowi Richterowi, który jest gospodarzem Domu PZKO w Jabłonkowie, dowiedzieliśmy się o niezwykłej historii miasteczka, jego zabytkach i przyrodzie. Opowieść ta była długa, ciekawa i wyczerpująca. Zwiedzanie zajęło nam prawie cały dzień. Zobaczyliśmy prawie wszystko, łącznie z szańcami w Mostach k/Jabłonkowa. Atrakcją była m.in. prezentacja wyrobów certyfikowanych „Gorolskiej swobody” – mieliśmy okazję degustować znakomite likiery miodowe p. Dawida Czyża. Te zdrowotne specyfiki uczestnicy wycieczki chętnie zakupili. Podobnie wizyta w pracowni garncarskiej Iwony Jansztowej. Jej pokaz toczenia z gliny pięknych naczyń wzbudziła nasz zachwyt. Zapamiętaliśmy okazały budynek polskiej szkoły im. Henryka Sienkiewicza zbudowany w 1928 roku. Jest to szkoła z polskim językiem nauczania, której budowę sfinansowano częściowo ze środków polskiego ministerstwa oświaty, a resztę ze składek Polaków zamieszkujących Jabłonków i jego okolice. Na uwagę zasługuje budynek szkoły z 1882 roku, leżący tuż przy kościele parafialnym. Od 1918 r. funkcjonował jako pierwsza polska Szkoła Ludowa z przewagą dzieci polskich, a od 1974 ma tu swoją siedzibę Szkoła Artystyczna. Zwiedzaliśmy także cmentarz. Na nagrobkach widnieje wiele polskich nazwisk, jest też okazały Pomnik Legionistów Polskich z okresu I wojny światowej – niestety orzeł już bez korony. Charakterystyczny jest herb miasta. Obecny trójpolowy herb został ustalony przywilejem cesarza Franciszka Józefa I, w którym jest motyw jabłonki,  baranka wielkanocnego z chorągiewką oraz połowa czarnego orła dolnośląskiego. Historia Jabłonkowa obfituje w wiele ciekawostek, np. naprzeciw siebie stoją dwa budynki, na jednym tablica upamiętniająca pobyt Józefa Piłsudskiego (1914), zaś na budynku z drugiej strony tablica dedykowana Tomaszowi Masarykowi, pierwszemu prezydentowi Czechosłowacji. Zwiedziliśmy centralnie położony rynek z barokową fontanną pochodzącą z 1798 r. i z posągiem Matki Boskiej Niepokalanej z 1655 r. Przy rynku stoi kościół p.w. Bożego Ciała wzniesiony w 1620 r. w miejscu wcześniejszej, spalonej, drewnianej świątyni. Do innych zabytków należy także budynek Urzędu Miasta, który zwiedziliśmy, a który zbudowany został w 1905 r. w stylu secesyjnym. Oprócz tego w Jabłonkowie znajduje się wiele domów pochodzących z XIX w. związanych z historią miasta. Atrakcją są drewniane domy podcieniowe – tzw. „Uliczka Orientalna”. Małym zgrzytem okazała się wizyta w jabłonkowskim oddziale Muzeum Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie, gdzie była piękna jabłonkowska ceramika, ale zabrakło…. polskich napisów?! A warto przecież przypomnieć, że w Jabłonkowie zamieszkiwało i nadal zamieszkuje wielu Polaków. Prężnie działa Miejscowe Koło Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego, które  od 1947 r. jest organizatorem sztandarowej polskiej imprezy regionalnej „Gorolski Święto”, która odbywa się corocznie w sierpniu. Jabłonków znajdował się na szlaku handlowym: bursztynowym, solnym i miedzianym. Od dawna też znane jest ze swoich bogatych targów i jarmarków. W miasteczku uprawiano wiele rzemiosł, a to: tkactwo, farbiarstwo – bielenie i modrzenie tkanin odbywało się w dzielnicy Białej Jabłonkowa. Ponadto: garncarstwo, kapelusznictwo, świeczkarstwo, piekarstwo, stolarstwo, szewstwo, krawiectwo, kołodziejstwo, kowalstwo, ślusarstwo, blacharstwo. Produkowano też wyroby rzemieniarzy i siodlarzy: uprząż, chomąta, siodła i inne części uprzęży.  Znane też były wyroby srebrnej biżuterii do stroju regionalnego. To urocze miasteczko położone jest malowniczo wśród gór, a przymierzając go do polskiej mapy znajduje się ono dokładnie po drugiej stronie Stożka. Pan Leszek, jako przewodnik spisał się na medal, podobnie jak smaczny obiad i słoneczna pogoda. Zdjęcia zamieszczone poniżej ilustrują nasz pobyt.

A oto szczegóły historyczne

Według historyków początków Jabłonkowa należy szukać prawdopodobnie w miejscu, gdzie dziś leży wieś Hrádek (Gródek). Tam pośród dzikich gęstych borów, książęta cieszyńscy założyli warowne grodzisko, strzegące południowo – wschodnich granic księstwa. W pobliżu grodziska osiedlili się pierwsi mieszkańcy, budując w ten sposób nową osadę, późniejszą wioskę o nazwie Jabłonków. Działo się to prawdopodobnie w XII w.
Pierwsza udokumentowana wzmianka o Jabłonkowie pochodzi z 1435 r. Około 1447 r. został doszczętnie zniszczony przez Węgrów. Wówczas prawdopodobnie część mieszkańców Jabłonkowa przeniosła się w pobliże ujścia Łomnej do Olzy i tam zaczęto budować nowy Jabłonków. W dokumencie z 1523 r. o powinności odbioru piwa cieszyńskiego wymienia się Jabłonków i Stary Jabłonków.
6 maja 1560 r. książę cieszyński Wacław II nadaje Jabłonkowowi kilka przywilejów miejskich (wyszynk wina, prawo wypasu bydła, targ w każdy wtorek, coroczny wybór wójta, postawienie młyna i in.). Miasto wciąż się rozwija i już w 1596 r. na czele rady miejskiej stoi starosta.
Na rozwój Jabłonkowa wpłynęło jego położenie na prastarym szlaku handlowym, wiodącym od Śródziemno morza ku północnej Europie przez Przełęcz Jabłonkowską, stąd do Odry i dalej do Szczecina i nad Bałtyk. Ze szlaku tego korzystali już kupcy rzymscy, o czym świadczą często znajdywane monety z tego okresu. Szlak nazywano miedzianym, ponieważ jeździły nim wozy z rudą miedzi z kopalń Thurzovsko – Fugerovskich aż do Wrocławia. Wielkie znaczenie miał także szlak handlowy wiodący przez Jabłonków do Galicji przez Żywiec i Kraków. Jabłonków stał się miejscem odpoczynku licznych karawan kupieckich. Wielu mieszczan wykorzystało ten fakt i zaczęli zajmować się kupiectwem. Jabłonków stawał się coraz bardziej znany, co przyczyniło się do organizowania bogatych targów i jarmarków, na które schodzili się mieszkańcy z bliższej i dalszej okolicy Jabłonkowa. W ten sposób tworzyły się sprzyjające warunki dla rozwoju rzemiosła.
W pierwszej połowie XVII w. w Jabłonkowie stały 42 domy mieszczańskie. Były to budowle drewniane, na rynku i przy głównych ulicach piętrowe. W końcu lat 40. XVII w. Jabłonków wraz z przedmieściem i Písečną liczył 750 mieszkańców. W XVIII w. mieszczanie zajmowali się handlem, rzemiosłem, a przede wszystkim uprawiali rolę, którą obsiewano zbożami, bobem, fasolą i grochem. Nie mniej ważny był chów bydła.
W 1905 r. został wybudowany nowy ratusz oraz do użytku oddany został nowy most żelazny o konstrukcji nitowej, który przetrwał aż do lat 70. Na nowy rok 1911 poświęcono nowy budynek sądu, a obok niego powstało nowe przestronne więzienie otoczone grubym i wysokim murem.
Po I wojnie światowej Czechosłowacja i Polska toczyły spór o Śląsk Cieszyński. Strona czeska twierdziła, że ziemie te przed rozpadem państwa czeskiego na początku XVII w. należały do korony czeskiej i dlatego Republika Czechosłowacka ma do niej niezaprzeczalne prawo. Strona polska natomiast domagała się podziału Śląska Cieszyńskiego wg kryteriów etnicznnych, co oznaczało przyłączenie do Polski ziem zamieszkałych przez ludność pochodzenia polskiego, tj. używających języka polskiego lub gwary polskiej. Takim obszarem był m. in. region jabłonkowski.
10 lipca 1920 r. czeski minister Beneš i polski premier Grabski podpisali oświadczenie przyznające sojuszniczej Radzie Najwyższej pełnomocnictwo w ustalaniu granic na Ziemi Cieszyńskiej bez referendum. Rada Najwyższa przeniosła je z kolei na Radę Ambasadorów, która o podziale Ziemi Cieszyńskiej rozstrzygnęła 28 lipca 1920 r. Zachodnia część wraz z jabłonkowskim okręgiem sądowym (aż po Jaworzynkę i Istebną) przypadła Czechosłowacji. W Cieszynie granicę ustalono na Olzie. Tak więc stara historyczna część miasta na prawym brzegu Olzy przypadła Polsce, a nowa z dworcem kolejowym została przyłączona do Czechosłowacji.

 

Polub lub udostępnij to wydarzenie